MP, 9 sierpnia 2014

Portorykanki będą kolejnym przeciwnikiem polskiej reprezentacji w ostatnim turnieju eliminacyjnym World Grand Prix drugiej dywizji, który w piątek rozpoczął się w holenderskim Doetinchem. Przed tygodniem w Trujillo biało-czerwone przegrały z ekipą Jose Mielesa 1:3.

Polski zespół źle rozpoczął zawody w Holandii od gładkiej porażki z Belgią 0:3. Z kolei Portorykanki po dramatycznym pojedynku wygrały z gospodarzem turnieju 3:2, choć przegrywały 0:2 w setach i 7:14 w trzecim. Dzięki zwycięstwu zapewniły sobie udział w Final Four w Koszalinie (15-16 sierpnia).

- O ile gra Portorykanek specjalnie się nie zmieniła, to mieliśmy okazję zobaczyć nowe zawodniczki – rozgrywającą Natalię Valentin oraz przyjmującą Stephanie Enright. Wydawało się, że mają swoją "żelazną" szóstkę, tymczasem dublerki nie ustępują poziomem – zauważył drugi trener reprezentacji Wiesław Popik.

O sile zespołu z Karaibów stanowią Karina Ocasio Malpica oraz Aurea Cruz, czołowe zawodniczki spośród najlepiej punktujących drugiej dywizji WGP.

- Bardzo dobre przyjęcie i szybka gra to funkcjonuje atuty Portorykanek. Poza tym to drużyna posiadająca niezwykle doświadczone zawodniczki – podsumował asystent Piotra Makowskiego.

Początek sobotniego meczu Polski z Portoryko o godz. 15.00.

www.pzps.pl to oficjalny serwis Polskiego Związku Piłki Siatkowej