Eugeniusz Andrejuk, fot. FIVB, 20 czerwca 2018

Ryszard Bosek: warto zagrać w Final Six Ligi Narodów

- W turnieju Final Six Ligi Narodów warto zagrać i wierzę, że nasza reprezentacja znajdzie się w gronie sześciu najlepszych drużyn – uważa mistrz olimpijski i świata Ryszard Bosek. Mecze ostatniego weekendu fazy interkontynentalnej rozegrane zostaną od piątku do niedzieli, a Polska spotka się w Melbourne z Argentyną, Brazylią i Australią.

- Liczę, że polscy siatkarze będą bardziej odporni na stres oraz odpowiedzialność niż piłkarze. Nasi rywale poza Brazylią do potentatów nie zaliczają, choć warto pamiętać, że w igrzyskach w Londynie przegraliśmy ważny mecz z Australią – dodaje Ryszard Bosek.

Mistrz olimpijski z Montrealu podkreślił, że trener reprezentacji Vital Heynen „w Melbourne otrzyma informację to ma twardą głowę, a kto nie.” – Naszych wszystkich zawodników stać, żeby dobrze grali. Dlatego jestem optymistą przed walką o awans do Final Six – mówi Ryszard Bosek.

Polska w tabeli Ligi Narodów zajmuje piąte miejsce i ma o jedno zwycięstwo więcej niż Włochy, które w Modenie podejmą trzy najmocniejsze zespoły klasyfikacji – Francję, USA i Rosję.

- Włosi są w bardzo trudnej sytuacji. Bez Zajcewa i Juantoreny to zupełnie inny zespół. Obecnie nie mają tylu graczy, żeby stworzyć bardzo mocną reprezentację. Jednak nie mamy co oglądać się na najgroźniejszego rywala w walce o awans tylko grać i zwyciężać – powiedział Ryszard Bosek.

Reprezentacja Polski jest już w Melbourne. Do narodowej ekipy dołączył m.in. rozgrywający Marcin Janusz.

- Bardzo się cieszę, że dostałem szansę od trenera Vitala Heynena, chociaż sam nie wiem w jakim wymiarze będę mógł zagrać. Jednak będę starał się pomóc, jak tylko będę mógł, bo czekają nas teraz bardzo ważne mecze - powiedział rozgrywający.

Tak jak zauważył zawodnik Trefla Gdańsk w Australii biało-czerwonych czekają trudne, a zarazem bardzo ważne spotkania. Ostatnie trzy porażki w Chicago z Iranem, USA i Serbią zaważyły na tym, że Polacy w klasyfikacji generalnej Ligi Narodów spadli na piąte miejsce.

- Oczywiście każdy z nas chcę wywalczyć awans do finałowego turnieju. Czekają nas trudne mecze, ale najważniejsze jest to, że wszystko jest w naszych rękach - wyznał reprezentant Polski.

Część kadry wraz ze sztabem szkoleniowym z Chicago przez Los Angeles poleciała na ostatni turniej do Melbourne. Z kolei Marcin Janusz, Łukasz Kaczmarek, Aleksander Śliwka i Paweł Zatorski, którzy mieli krótką przerwę i indywidualnie trenowali w Polsce dołączyła we wtorek do zespołu w Australii.

- Podróż przebiegła dobrze, bez jakichkolwiek problemów. Teraz mamy kilka dni na aklimatyzacje i przygotowanie się do meczów - zakończył Janusz.

Przypomnijmy, finałowy turniej Siatkarskiej Ligi Narodów 2018 rozegrany zostanie na stadionie piłkarskim Stade Pierre Mauroy w Lille od 4 do 8 lipca 2018 roku. Gospodarzem turnieju będzie reprezentacja Francji.

Reprezentacja Polski na turnieju Ligi Narodów w Melbourne
rozgrywający: Marcin Janusz, Grzegorz Łomacz
atakujący: Łukasz Kaczmarek Bartosz Kurek, Maciej Muzaj
środkowi: Mateusz Bieniek, Jakub Kochanowski, Bartłomiej Lemański
przyjmujący: Bartosz Bednorz, Bartosz Kwolek, Mateusz Mika, Artur Szalpuk, Aleksander Śliwka
libero: Paweł Zatorski

Program turnieju piątego weekendu Siatkarskiej Ligi Narodów - Melbourne
22 czerwca
10.30 Polska - Argentyna
13.00 Australia - Brazylia

23 czerwca
9.30 Australia - Argentyna
12.00 Brazylia - Polska

24 czerwca
4.00 Brazylia - Argentyna
7.00 Australia - Polska

Transmisja spotkań na antenie Polsatu Sport.

 

Zdjęcia w galerii - Łukasz Karcaemny:

www.pzps.pl to oficjalny serwis Polskiego Związku Piłki Siatkowej